Wynająłem lokal pod nielegalną działalność – czy odpowiadam za to karnie?

“Wolnoć Tomku w swoim domku”. Te słowa hrabiego Fredry stały się popularnym polskim porzekadłem. Jednak sprawa komplikuje się, jeśli rzeczony domek jest wynajmowany, a jego mieszkańcy dopuszczają się czynów niezgodnych z prawem. Czy to hazard, prostytucja czy hodowla konopii, każda nielegalna działalność może ściągnąć konsekwencje karne na głowę właściciela i przysporzyć mu niemałych kłopotów.

 

Wynajem mieszkania – jak zły sen

 

Od migającej rytmicznie jarzeniówki już bolą oczy. Olejne lamperie, w brudno beżowym kolorze, tylko podkreślają obskurność pomieszczenia, w którym już od dwóch godzin siedzi na coraz bardziej niewygodnym krześle. Czuje ból każdego z napiętych do granic możliwość mięśni, suchość w ustach, której nie zmniejsza posterunkowa lura. Czuje strugę potu, która lepko pełznie w dół jego pleców, płytki oddech nie pozwala wypełnić płuc, za krótkie hausty powietrza zdają się potęgować zdenerwowanie. Ogłuszające dudnienie rozszalałego serca narasta:

Więc nadal utrzymuje pan, że nie czerpał pan zysków z nielegalnego hazardu? – z wyraźną kpiną dopytuje prowadzący przesłuchanie policjant.
Tak! Już mówiłem, ile razy mam to jeszcze powtarzać – krzyczy Wiktor, a jego pełen emocji głos brzmi jakoś obco i piskliwie
Kłamiesz, już po tobie! – mówi policjant, po czym zaczyna się demonicznie śmiać, a jego postać rozrasta się wypełniając całe pomieszczenie…

W tym momencie Wiktor budzi się gwałtownie łapiąc powietrze, jakby w ostatniej chwili udało mu się wynurzyć głowę ponad taflę wody. Przez chwilę siedzi na łóżku otumaniony złym snem. Jego świadomość powoli się rozbudza, ale oczekiwana fala ulgi nie przychodzi. Tak, to był tylko sen, ale kłopoty, które go dopadły są jak najbardziej prawdziwe.

 


Wynajem mieszkania – miłe złego początki

 

Żeby zrozumieć, co się właściwie stało musimy cofnąć się kilka miesięcy. Wiktor właśnie wybiera się na spotkanie z dwoma mężczyznami, którzy chcą wynająć należące do niego mieszkanie na biuro pracy tymczasowej. Rozmawiało się dobrze, lokal się spodobał. Wprawdzie Wiktor nie tak wyobrażał sobie pośredników pracy.

Mieli w sobie coś szemranego…- pomyślał, ale zaraz skarcił się w duchu przypominając sobie słowa swojej narzeczonej, o tym, że jest “taki krytyczny i trudno mu dogodzić.”
Może i racja… – zastanawia się – a teraz prawie wszyscy robią tatuaże. Dobrze, że lokal nie będzie stał pusty – zawyrokował i postanowił nie martwić się na zapas.

Najemcy nie robili kłopotu, czynsz wpływał na czas, wszystko było w porządku, aż do tego dnia…

Wynajem mieszkania, a nielegalna działalność

 

Telefon Wiktora rozdzwonił się gwałtownie. Na wyświetlaczu widniał numer administratora budynku.

Panie Wiktorze, była u pana policja, wyważyli drzwi – roztrzęsionym głosem relacjonował zarządca – a potem to szkoda gadać…
No niech pan mówi, panie Zenonie!
No wyprowadzili facetów w kajdankach – wypalił pan Zenon i zamilkł raptownie – Pan zaraz przyjeżdża – jęknął jeszcze i skończył rozmowę w chwili, gdy spanikowany Wiktor wsuwał kluczyki do stacyjki swojego auta.

Dalej wypadki potoczyły się bardzo szybko. Drzwi smętnie wisiały na zawiasach. W jego mieszkaniu kręciło się pełno policji i techników zabezpieczając automaty do gry. Gdy tylko Wiktor przedstawił się jako właściciel mieszkania został poproszony o udanie się na komisariat w celu złożenia wyjaśnień.

Właśnie usiadł na dość niewiarygodnym krześle w pomalowanym na beżowo pomieszczeniu. Kawa jest nie najgorsza, policjant dość sympatyczny, nie wybucha śmiechem i nie rośnie, ale nie zmienia to faktu, że sytuacja Wiktora jest naprawdę zła.

 


Nielegalna działalność w wynajmowanym mieszkaniu a odpowiedzialność karna właściciela

 

Przyjrzyjmy się dokładniej położeniu naszego bohatera. Policja złapała jego lokatorów na gorącym uczynku. Czerpali oni korzyści majątkowe z nielegalnego hazardu w postaci automatów do gry. Jest to przestępstwo określone w artykule 107 Kodeksu karnego skarbowego, a kto je popełnia “podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat 3, albo obu tym karom łącznie”. Problem Wiktora polega na tym, że organy ścigania, w tym wypadku zarówno policja, jak i urząd celny, mogą podejrzewać, że właściciel mieszkania wiedział o nielegalnej działalności i czerpał z niej korzyści. Wiktorowi może zostać postawiony zarzut pomocnictwa.

Pomocnictwo opisuje artykuł 18 Kodeksu karnego. Jest to wszelka pomoc jakiej udziela się osobom popełniającym czyn zabroniony: będzie to dostarczenie narzędzi, środków przewozu, rad i informacji. Za pomocnictwo zostanie również uznane zaniechanie działania, które mogłoby umożliwić popełnienie czynu zabronionego. Pomocnictwo jest zagrożone dokładnie takimi samymi karami, jak sprawstwo. Linią demarkacyjną między popełnieniem przestępstwa, a jego brakiem jest umyślność. Przestępstwo popełnia ten, kto ma taki zamiar. Niestety linia ta jest dość cienka. Mamy tu do czynienia z klasyczną sytuacją: słowo przeciw słowu. Wprawdzie trudno niewinnemu i nieświadomemu niczego właścicielowi mieszkania udowodnić, że działał umyślnie z przestępczym zamiarem, ale z drugiej strony, równie trudno udowodnić, że tak nie było. Sprawa może ciągnąć się długo, a jej wynik jest niepewny.

Wiktor jeszcze nie wie, czy zostaną mu postawione zarzuty. Rozmowa z policją nie przebiegała tak dramatycznie, jak w jego śnie, ale i tak zszargała mu nerwy, a znajomy adwokat, z którym się skonsultował jest bardzo ostrożny w swoich opiniach. Wiktor żałuje, że zignorował podszepty intuicji dotyczące uczciwości rzekomych pośredników pracy. Zastanawia się, czy gdyby w spotkaniu uczestniczył ktoś z doświadczeniem w wynajmie i większym dystansem do sprawy, udałoby się uniknąć tych kłopotów. Jedno jest pewne: cała ta przestępczo-hazardowa awantura jest najgorszą rzeczą, jaka przydarzyła mu się w ostatnim dziesięcioleciu.

 

CZYTAJ TAKŻE –  Wynająłem mieszkanie pod agencję towarzyską

Podsumowanie

 

Konsekwencje wynajęcia mieszkania pod nielegalną działalność są trudne do przewidzenia i bardzo niebezpieczne dla właścicieli lokalu. Nie ma 100% pewnych metod, aby tego uniknąć, można jednak dołożyć wszelkich starań, żeby sprawdzić wiarygodność potencjalnego najemcy. Dobrą praktyką jest również regularne wizytowanie mieszkania, celem sprawdzenia, co się w nim dzieje. Jeżeli właściciel na podejrzenie, że jego mieszkanie jest używane do nielegalnych działań, dla własnego bezpieczeństwa, powinien rozwiązać umowę lub zgłosić sprawę policji.

 

CZYTAJ TAKŻE13 pytań, które warto zadać potencjalnemu najemcy – check lista do pobrania

 

Dysponujesz mieszkaniem lub domem do wynajęcia?
Skontaktuje się z nami. Pomożemy Ci bezpiecznie i w dobrych warunkach wynająć.

Włącz
Włącz

Anna Stojko

Nowoczesny Pośrednik w obrocie nieruchomościami Lublin, Łęczna, Włodawa, Zamość, Zwierzyniec.

Jestem Pośrednikiem w obrocie nieruchomościami z ponad 20 letnim doświadczeniem w branży. Od ponad 20 lat prowadzę własne biuro nieruchomości. Specjalizuje się w sprzedaży mieszkań, domów działek, a w szczególności obiektów komercyjnych na terenie Zamościa i okolic. Posiadam doświadczenie w pozyskiwaniu terenów inwestycyjnych pod obiekty wielkopowierzchniowe. „Dzień bez uśmiechu jest dniem straconym„