Wynająłem mieszkanie pod agencję towarzyską

Miłe młode kobiety, szybka transakcja, bardzo wysoki czynsz płacony na czas, bez zmrużenia oka i bez cienia negocjacji – wydawałoby się, że właściciel mieszkania o niczym innym nie może marzyć. Tak się czasami zdarza, ale jeśli nabierzesz podejrzeń, że wynająłeś mieszkanie agencji towarzyskiej, natychmiast podejmij kroki, aby się z tego wyplątać, bo to, co na pierwszy rzut oka, wygląda na łut szczęścia, może szybko zmienić w najgorsze kłopoty, jakie kiedykolwiek miałeś.

Ostatnio znajoma poprosiła mnie o pomoc w wynajęciu mieszkania, które od dłuższego czasu stało puste. Mieszkanie dwupokojowe, z balkonem, na parterze znajdowało się w prestiżowej dzielnicy w centrum miasta. Już w godzinę po dodaniu oferty na portale internetowe mieliśmy umówione pierwsze spotkanie. Przyszła na nie młoda dziewczyna w towarzystwie brata. Szybko obejrzeli mieszkanie i od razu się zdecydowali. Dziewczyna deklarowała, że bardzo zależy jej na czasie, że już zaraz może podpisać umowę i jeszcze wieczorem się wprowadzić.

Wynajem mieszkania pod agencję towarzyską – co może Cię zaniepokoić

 

Koszt najmu nie stanowił dla nich problemu, ani tematu do dyskusji. Kaucja? Zaraz wypłacą z bankomatu i przyniosą. Do dziewczyny miała wkrótce dołączyć koleżanka, a za lokal miał płacić brat. Na niego miała być również podpisana umowa. Moja znajoma była zachwycona, po kilku miesiącach przestoju tak znakomicie się układa, wypłacalni klienci od zaraz i w ogóle nie negocjują czynszu, a w ogłoszeniu podaliśmy górne widełki.

Ja natomiast przyjrzałem się młodym ludziom. Zaniepokoiła mnie nieco “prószkowska” aparycja pana brata, ale nie oceniajmy książki po okładce. Dziwił również wielki nacisk na jak najszybszą finalizację przeprowadzki, a także fakt, że koleżanka nie chciała obejrzeć mieszkania, w którym miała spędzić kolejny rok. Ostatnie nurtujące mnie pytanie to czemu pełnoletnia kobieta nie chce podpisać umowy najmu zajmowanego przez siebie lokalu? Zawodowa intuicja podpowiadała mi, że coś tu jest nie tak…

Wynajem mieszkania pod agencję towarzyską – zapowiedź kłopotów

Podzieliłem się tymi refleksjami z moją znajomą, odpowiedziała mi jednak, że mieszkanie za długo już stoi i generuje koszty, ona nie wnika, byle pieniądze wpływały i był “święty spokój”. Niestety dość szybko okazało się, że o ile czynsz jest, to na spokój nie można liczyć. Już 3 tygodnie po podpisaniu najmu, do mojej znajomej zwróciło się troje sąsiadów ze skargą, że cała noc wydzwaniają domofonem, nietrzeźwi często, mężczyźni pytając o “dziewczynki”. Dobijają się również do drzwi innych mieszkań na parterze, a z mieszkania dochodzą jednoznaczne odgłosy.

Teraz wszystko stało się jasne: wynająłem mieszkanie pod agencję towarzyską… Znajoma nie była tym zachwycona, widać było, że nie bardzo wie co robić, a rozwiązanie umowy i utrata zarobku nie bardzo jej się uśmiecha.
Słuchaj, może ignorować tych moich sąsiadów i nic z tym nie robić? W końcu nie odpowiadam za moich najemców i o niczym nie muszę wiedzieć – wzruszyła ramionami
Owszem, ale spójrzmy na to z punktu widzenia prawa.

Wynajem mieszkania pod agencję towarzyską w świetle prawa

Kwestię konsekwencji czerpania korzyści majątkowych z prostytucji opisuje artykuł 204 Kodeksu karnego. Mówi on jasno, że karze pozbawienia wolności, od 3 miesięcy do 5 lat, podlega każdy, kto, w celu czerpania korzyści z prostytucji, inną osobę do niej nakłania, ale też kto jej prostytucję ułatwia. Co w prostej linii prowadzi nas do konkluzji, że wynajmowanie mieszkania w celu świadczenia usług seksualnych jest ułatwianiem prostytucji, tak zwanym “kuplerstwem” a pobierany czynsz stanowi oczywistą korzyść majątkową.

Pod znakiem zapytania stoi: czy właściciel mieszkania wie do jakich celów jego nieruchomość jest użytkowana. Najczęściej nie wie, bo lokatorzy prowadzący nielegalne interesy raczej się do tego nie przyznają. Zabezpieczeniem właściciela jest zapis o wynajmowaniu lokalu na potrzeby mieszkaniowe. Jednak w razie wkroczenia w sprawę policji i prokuratury, zapis ten może okazać się mało istotny. Zwłaszcza wobec zeznań licznych sąsiadów, że informowali wynajmującego o swoich podejrzeniach. I nawet jeśli ostatecznie wyjdziemy ze sprawy czyści jak łza, to same kontakty z organami ścigania mogą okazać się mocno stresujące.

Wynajem mieszkania pod agencję towarzyską – jak z tego wybrnąć

Wiem, że to trudne, ale myślę, że powinnaś rozwiązać umowę – postawiłem sprawę wprost.
Powołać się na ten zapis o zmianie przeznaczenia lokalu?
Można, choć doradzałbym jednak zrobić to trochę inaczej.

Oczywistą podstawą prawną do wypowiedzenia w tej sytuacji jest zapis o zakazie zmiany przeznaczenia lokalu, niestety jest pewien szkopuł, za prostytucją stoją najczęściej osoby nie przestrzegające prawa czy wręcz organizacje przestępcze. Wobec demaskacji prowadzenia nielegalnej działalności mogą zareagować w różny sposób. Świadcząca usługi seksualne kobieta może się tego po prostu wyprzeć mówić, że owszem przychodzą pijani mężczyźni, bo ma rozrywkowych przyjaciół, a sypia z nimi z czystej sympatii i niechęci do monogamii. Wobec takiego oświadczenia właściciel jest bezradny. W gorszym scenariuszu mogą pojawić się groźby donosu na policję na właściciela mieszkania lub różne formy szantażu.

W tej sytuacji zalecam polubowne rozwiązanie umowy pod pretekstem pilnej sprzedaży mieszkania lub potrzeby przekazania go na użytek rodziny. To nie generuje dodatkowych napięć, a najemcy z reguły wyprowadzają się cicho i bez kłopotu.

Wynajem mieszkania pod agencję towarzyską – czarne scenariusze

Moja znajoma skorzystała z udzielonej jej rady i już wkrótce jej mieszkanie znów było wolne. Przyznała, że żałuje, iż nie posłuchała mojego pierwszego ostrzeżenia. Cóż mogę powiedzieć? I tak miała dużo szczęścia, bo udało jej się rozwiązać kłopotliwą sytuację kulturalnie i na własnych warunkach. A taki niefortunny najem może mieć zdecydowanie gorsze konsekwencje.

Znane są mi przypadki, w których najemcy mieszkań przeznaczonych do świadczenia prostytucji płacili tylko połowę czynszu lub nie płacili wcale, a upominający się o należności właściciele byli zastraszani lub szantażowani przez przedstawicieli półświatka.

Z mniej brutalnych przykładów, wynajmowanie mieszkania agencji towarzyskiej rzuca bardzo długie cienie. Klienci tych przybytków potrafią przychodzić pod ulubiony adres jeszcze przez długie miesiące nękając kolejnych lokatorów. Sąsiedzi mogą się zastanawiać, czy padliśmy ofiarą oszustwa czy sami jesteśmy nieuczciwymi ludźmi. Ponadto jeśli nieruchomość ma w swojej historii okres: “agencja towarzyska” jest znana, to fakt ten bardzo obniża cenę nieruchomości w przypadku sprzedaży. Nie wspominając już o sprzątaniu.

CZYTAJ TAKŻE –  sprzątanie po lokatorach

Podsumowanie

Trudno się zabezpieczyć przed wynajęciem mieszkania pod agencję towarzyską, w końcu od początku mamy do czynienia z ludźmi, którzy chcą przed nami coś ukryć. Są pewne symptomy, które mogą nas zaniepokoić. Przy rozmowach z klientami warto zapewnić sobie towarzystwo osoby z dużym doświadczeniem i wyrobioną zawodową intuicją i nie bagatelizować sygnałów ostrzegawczych. Jeśli jednak, mimo najwyższej ostrożności z naszej strony, okaże się, że zostaliśmy oszukani i w naszym mieszkaniu znajduje się agencja towarzyska, należy jak najszybciej się z umowy wycofać, bo może mieć to dla nas niezwykle poważne konsekwencje.

Dysponujesz mieszkaniem lub domem do wynajęcia?
Skontaktuje się z nami. Pomożemy Ci bezpiecznie i w dobrych warunkach wynająć.

Włącz
Włącz

Marek Kloc

Nowoczesny Pośrednik w obrocie nieruchomościami Lublin, Łęczna, Włodawa

Licencjonowany Pośrednik w Obrocie Nieruchomościami (lic. nr. 17766 Licencjonowany Zarządca nieruchomości (lic. nr. 29125) Prezes Zarządu Mark Property sp. z.o.o – Biura nieruchomości działającego na terenie Lublina, Łęcznej, Włodawy i okolic. Prezes Zarządu Regionalnego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami w Lublinie Prowadzący kanał na YouTube – Nowoczesny Posrednik w obrocie nieruchomosciami Prowadzący podcast - Nowoczesny Pośrednik