Wynajem mieszkania, bezproblemowy dochód pasywny czy ostra jazda bez trzymanki

Wiele osób zaczynając swoja przygodę z najmem, traktuje wynajmowanie mieszkania, jako bezproblemowy dochód pasywny spod znaku “Chłop śpi a mu rośnie”. Lokatorzy cichutko żyją swoim życiem, a pieniądze same wpływają na konto. Jednak życiowa praktyka podpowiada, że wynajmowanie mieszkania może zamienić się w ostrą jazdę bez trzymanki i coś, co miało być “nie kłopotliwym dodatkowym dochodem” wywraca do góry nogami nasze poukładane życie.

 

Mieszkanie na wynajem pojawia się w naszym życiu

 

Scenariusze są różne. Chłopak Weroniki wprowadził się do niej, więc postanowił wynająć swoją kawalerkę, żeby spłacała kredyt. Jarek odziedziczył mieszkanie po dziadku. Maria wraz z mężem zgromadzili duże oszczędności, a biorąc pod uwagę niepewne czasy i szalejącą inflację uznali, że zakup apartamentu pod wynajem to dobra inwestycja długoterminowa..

Każdy z naszych bohaterów pomyślał sobie, że oto znalazł znakomite źródło dochodu pasywnego. Przypomnijmy, dochód pasywny to taki, który przychodzi bez naszego stałego zaangażowania. Raz wykonana praca, przynosi zyski przez dłuższy czas. Prześledźmy zatem losy Weroniki, Jarka i Marii przy wynajmowaniu mieszkania, czy ich plany o odcinaniu kuponów udało się zrealizować?

Przygotowanie mieszkania do najmu

 

Kiedy już mamy lokum, które postanawiamy przeznaczyć na wynajem, musimy je odpowiednio przygotować. Kawalerka Tomka, chłopaka Weroniki była wyposażona i umeblowana, dość skromnie, ale poprawnie. Zlikwidowanie osobistych elementów i złagodzenie klimatu męskiej jaskini odbyło się przy okazji jego wyprowadzki. Wystarczyło lekkie odświeżenie (gruntowne sprzątanie i mycie mieszkania oraz odmalowanie kilku ścian, które Tomek i Weronika wykonali we własnym zakresie) i małe prace dekoratorskie. Koszty to: materiały malarskie, zakupy w meblowej sieciówce, praca własna i rezygnacja z wyjazdu w czasie długiego weekendu.

Zadaniem Jarka było opróżnienie mieszkania po dziadku. Rzecz czasochłonna i trudna emocjonalnie, ale w każdym wypadku konieczna. Mieszkanie w starym budownictwie wymagało gruntownego remontu: likwidacji boazerii, wygładzenia ścian, wymiany kafelków i części wyposażenia w kuchni i łazience, wymiany instalacji elektrycznej, cyklinowania podłóg oraz wymiany umeblowania. Jarek większość prac wykonał sam, korzystał z materiałów z odzysku i używanych mebli w dobrym stanie. Zainwestował pieniądze odkładane na zakup samochodu dla żony, bieżący i zaległy urlop oraz miesiąc ciężkiej pracy.

Maria wraz z mężem kupili apartament z rynku pierwotnego pod klucz. W planie inwestycji przewidzieli 20 tysięcy na umeblowanie i doposażenie oraz wynagrodzenie dla projektantki wnętrz. Maria spędziła 3 tygodnie na “gorącej linii” dogrywając transporty, dostawy i inne rozmaite kwestie logistyczne. W sumie częściej bywała w nowym apartamencie niż w domu czy we własnej firmie.

Gdy wszystkie trzy mieszkania były już gotowe, ich właściciele odetchnęli z ulgą, ponieważ czas inwestycji i wyrzeczeń, na które byli z góry przygotowani, dobiegł końca. Teraz już tylko zbierać owoce ciężkiej pracy.

Wynajem mieszkania – działania marketingowe

 

Tak jak nikt nie zachwyci się książką pisaną do szuflady, tak nikt nie wynajmie mieszkania, którego się nie zaprezentuje. A prezentacja musi być naprawdę dobra. Weronika, Jarek i Maria przejrzeli kilka portali z ogłoszeniami o nieruchomościach i szybko zorientowali się, że rynek wynajmu mieszkań bardzo się sprofesjonalizował. Ofert jest bardzo dużo a mieszkania jak z katalogów. Ciemna fotka uwieczniająca mieszkanie, jak za świetności Gierka nie ma szans.

Weronika wykonała zdjęcia telefonem, a Tomek długo obrabiał je w Photoshopie. Wykupili promowane ogłoszenia na kilku portalach, umieścili posty na facebooku i w grupach, napisali też wiadomości i maile do wszystkich znajomych, którzy mogliby pomóc w znalezieniu najemcy. Musieli zrezygnować z wyjścia na koncert.

Jarek poprosił o pomoc znajomego fotografa odwdzięczając mu się butelką drogiego alkoholu. Na zamieszczanie ogłoszeń zarwał noc. Maria fotografa wynajęła, niestety, były spore kłopoty z dograniem terminu, w wyniku czego musiała przesunąć spotkanie z klientem i odwołać córce wizytę u ortodonty. Ogłoszenia umieszczała między spotkaniami w pracy, dlatego na jej nocnym stoliku leży teraz raport od asystentki zamiast kryminału.

Wszyscy nasi bohaterowie mają teraz bałagan w swoich kalendarzach, w czasie posiłków siedzą z nosami w telefonach i odpisują na pytania do ofert wynajmu, ciągle coś przesuwają i odwołują, żeby móc pokazać mieszkanie, urywają się z pracy, starając się ignorować krzywe spojrzenia szefa. Ich myśli zaprząta wynajęcie mieszkania, obawy czy się uda, ile to potrwa, kiedy nadejdzie wyczekiwana sielanka?

Wynajem mieszkania – formalności i obsługa najmu

 

Nareszcie się udało. Do mieszkania Tomka mają się wprowadzić zagraniczni studenci, Jarek jest umówiony z emerytowanym małżeństwem, do Marii zgłosiły się dwie kuzynki, którym nie opłacają się długie dojazdy do pracy. Podpisanie umowy – ostatnia prosta! Żeby podpisać umowę, trzeba ją najpierw mieć. Weronika i Tomek wzięli tak zwane kopyto z internetu, Jarek napisał umowę sam, rezygnując z wieczoru filmowego z rodziną, Maria udała się do prawnika zamiast na jogę, a po powrocie do domu stworzyła spis dotychczas poniesionych wydatków, ponieważ ostatnio odnosi wrażenie, że traci nad nimi kontrolę.

CZYTAJ RÓWNIEŻ – Umowa najmu, czyli warto pomyśleć o tym, co będzie, gdy przestanie być miło

Umowy podpisane, klucze wydane. Myli się jednak ten, który sądzi, że nadszedł czas spokoju. Chwila gdy wręczysz lokatorowi kluczę jest symbolicznym zakończeniem tańca godowego. A większość spornych i problemowych kwestii wychodzi w przysłowiowym praniu. O płatnościach należy przypominać, a niekiedy dopominać się o nie wielokrotnie, trzeba także bardzo pilnować rachunków za media. W używanym mieszkaniu dochodzi do uszkodzeń i usterek, a te wymagają, angażujących właścicieli, napraw. Lokatorzy nie zawsze przypadną do gustu sąsiadom, a wtedy zaczynają się interwencje i niesnaski.

Weronika, co miesiąc musi tłumaczyć swoim cudzoziemskim najemcom, dlaczego przychodzi z rachunkami za media skoro “Już raz płacili!”, a tłumaczenie, że to opłaty cykliczne nie przynosi skutku. Co najmniej raz w tygodniu, któryś z sąsiadów żali się na intensywne kuchenne zapachy.

Co mam zrobić – pyta zirytowana Weronika – oni mówią, że nasze jedzenie nie ma smaku…

Jarek otrzymuje telefony, dniem i nocą, z prośbą o wymianę żarówki, zaniesienie dywanu na trzepak, przyniesienie czegoś z piwnicy, a emerytowana para, co miesiąc niedopłaca czynszu, ze względu na ceny leków.

Portier z apartamentowca Marii doniósł jej o podejrzanych licznych nocnych wizytach mężczyzn pod adresem zapracowanych kuzynek. Również sąsiadki dość kwaśno odpowiadają na “dzień dobry”. Maria jest pełna złych przeczuć i myśli o konsultacji z prawnikiem.

CZYTAJ RÓWNIEŻ Wynająłem mieszkanie na agencję towarzyską

Wynajem mieszkania – rozstanie z lokatorem

 

Tomek i Weronika znów musieli zrezygnować z wyjazdu. Po pierwsze długi weekend muszą poświęcić na sprzątanie po zagranicznych studentach. Kuchni nie udało się odratować, konieczna była wymiana mebli i malowanie. Od biegania po schodach z worami pełnymi śmieci mają już zakwasy. Poza tym, po podliczeniu strat (naiwnie zgodzili się rozliczyć kaucje w ostatnim czynszu), nie stać ich na wyjazdy, a tu znów trzeba opłacić ogłoszenia.

CZYTAJ RÓWNIEŻKaucja przy umowie najmu, brać, nie brać i czy to mnie zabezpieczy?

 

 

CZYTAJ RÓWNIEŻSprzątanie po lokatorach, czyli opowieści z krypty

Jarkowi żal starszych państwa, ale dość ma już dodatkowego etatu złotej rączki. Po za tym comiesięczne niedopłaty utworzyły już okragłą sumkę. Jarka coraz bardziej to wkurza.

CZYTAJ RÓWNIEŻWynajem mieszkania. Biznes czy pensja dla panien, czyli uczennice, studentki i ich rodzice

Maria, za radą prawnika, rozwiązała umowę z paniami, jednak miała bardzo nieprzyjemną rozmowę z zarządcą budynku, który powiedział, że to prestiżowy budynek i nie będzie tolerował sprowadzania tu agencji towarzyskich i innych nielegalnych procederów. Maria myśli poważnie o sprzedaży mieszkania. Marzy też żeby odzyskać swoje poukładane życie i wreszcie wybrać się na jogę.

Podsumowanie

 

Być może bezproblemowy wynajem mieszkania się zdarza, częściej jednak słyszę historie zbliżone to tych, które spotkały naszych bohaterów. Wynajmowanie mieszkań jest raczej trudnym i angażującym zajęciem, dlatego włączając je do katalogu swoich dochodów, należy liczyć się z poniesieniem różnorakich kosztów: finansowych, czasowych i emocjonalnych. Na szczęście są takie elementy obsługi najmu, które można delegować, Do czego gorąco namawiam. Powierzenie agencji nieruchomości znalezienie najemcy lub administrowania wynajętym mieszkaniem pozwoli Ci odzyskać sporo czasu oraz spokojnych chwil, które możesz przeznaczyć na swoje przyjemności lub spędzić z najbliższymi.


Dysponujesz mieszkaniem lub domem do wynajęcia?

Skontaktuje się z nami. Pomożemy Ci bezpiecznie i w dobrych warunkach wynająć.

Włącz
Włącz

Anna Stojko

Nowoczesny Pośrednik w obrocie nieruchomościami Lublin, Łęczna, Włodawa, Zamość, Zwierzyniec.

Jestem Pośrednikiem w obrocie nieruchomościami z ponad 20 letnim doświadczeniem w branży. Od ponad 20 lat prowadzę własne biuro nieruchomości. Specjalizuje się w sprzedaży mieszkań, domów działek, a w szczególności obiektów komercyjnych na terenie Zamościa i okolic. Posiadam doświadczenie w pozyskiwaniu terenów inwestycyjnych pod obiekty wielkopowierzchniowe. „Dzień bez uśmiechu jest dniem straconym„