Urządzanie mieszkania na wynajem: 7 rad jak zrobić to dobrze

Urządzanie mieszkania na wynajem to kluczowa kwestia. Wygląd mieszkania może zapewnić nam tabuny chętnych, ale też skutecznie zniechęcić potencjalnych lokatorów. Poszukujący mieszkania poświęcając każdej z ofert od kilku do kilkunastu sekund, a konkurencja jest ogromna.

Urządzanie mieszkania na wynajem zacznij od pytania: dla kogo?

Określenie do kogo kierujesz swoją ofertę znacząco ułatwi Ci urządzanie mieszkania pod wynajem. To czy będzie to rodzina z dziećmi, studenci, czy bezdzietna para zdeterminuje funkcje poszczególnych pomieszczeń, a co za tym idzie również dobór mebli. Jeśli wyobrazisz sobie swoich potencjalnych lokatorów łatwiej będzie Ci odpowiedzieć na ich potrzeby.

Należy jednak pamiętać, że założenia dotyczące mieszkania na wynajem weryfikuje sytuacja na rynku nieruchomości, a lokatorzy stosunkowo często się zmieniają, dlatego warto postawić na wielofunkcyjność: kanapy z funkcją spania, składane krzesła i stoły, możliwie duża liczba miejsc do przechowywania.

Para urządza mieszkanie na wynajem

Przede wszystkim uniwersalnie

Urządzenie mieszkania pod wynajem powinno posłużyć nam przez lata. Ważna jest uniwersalność, neutralność i łatwa możliwość adaptacji. Choć oferta rynku wnętrzarskiego jest przeogromna, choć kusi żeby zrobić coś ekstra, postaw na sprawdzoną klasykę.

Białe ściany to najlepszy wybór z co najmniej kilku powodów:

  • to klasyka, coś do czego każdy jest przyzwyczajony (można nie lubić, ale nikt nie powie, że nie może znieść tego koloru)
  • optycznie powiększają wnętrze i zapewniają największą ilość światła, dlatego białe wnętrze łatwiej doświetlić do zdjęć, a przecież to zdjęcia przyprowadzają klienta
  • biel to doskonałe tło dla każdego innego koloru
  • białe farby są najtańsze, najłatwiej dostępne, a jeśli wybierzesz farbę uniwersalną nie ma ryzyka, że odcienie się pogryzą
  • na biało najszybciej się maluje (nie ma odcięcia koloru przy suficie)

Stonowane kolory to decyzja może nudna, ale bardzo praktyczna. Nie trafimy w gust każdego, ale łatwiej jest przebywać we wnętrzu neutralnym, niż w takim gdzie nielubiany kolor atakuje nas za każdym razem kiedy przechodzimy przez pokój.

Rozwiązania, na które stawiamy urządzając mieszkanie na wynajem, mają być wygodne, praktyczne i zaoszczędzić nam kłopotów w przyszłości. Meble w popularnym kolorze nie wyjdą z produkcji i będą łatwe do zastąpienia lub uzupełnienia. Na szaro-beżowej melanżowej wykładzinie mniej będzie widać drobne plamki i przetarcia, czy ogólne przykurzenie.

Zaszalej z dodatkami, ale zrób to z głową

Po stworzeniu uniwersalnej bazy czas na odrobinę szaleństwa. Coś co stworzy niepowtarzalny styl mieszkania. Co je odróżni od innych. Rynek nieruchomości bardzo się profesjonalizuje. Mieszkania urządzone zgodnie z najnowszymi trendami stają się już normą, dlatego przykucie wzroku i uwagi potencjalnego najemcy jest bardzo ważne. Jest o co powalczyć. Rolę takiego eye catcher’a mogą spełnić odpowiednio dobrane dodatki.

Można postawić na wyrazisty kolor, mocny wzór lub motyw przewodni. Istotne są dwie rzeczy: z umiarem i spójnie. Wybierzmy jeden kolor i powtarzajmy we wszystkich pomieszczeniach. Mocne wzory (np. szachownica, zebra, lamparcie cętki) niech występują na drobnych przedmiotach typu poduszki, wazony, plakaty. Podobnie ma się sprawa z ewentualnym motywem przewodnim, niech nie będzie zbyt dosłowny, wystarczy tylko kilka akcentów.

Beżowe ściany i meble i wyrażiste dodatki to dobre urzadzenie mieszkania na wynajem

Wynajem to biznes długoterminowy, a moda w urządzaniu wnętrz zmienia się co sezon. Stąd właśnie podział na stałą neutralną bazę oraz łatwe do wymiany i stosunkowo tanie elementy wystroju. Do tych drugich należą:

  • poszewki na poduszki
  • koce i narzuty
  • zasłony
  • wazony i doniczki
  • kosze i pudła do przechowywania
  • figurki i rzeźby
  • plakaty, obrazy, dekoracje ścienne

Urządzanie mieszkania pod wynajem – skąd czerpać inspiracje

Są osoby, które mają naturalną zdolność urządzania wnętrz, ale jeśli do nich nie należysz, nie ma się co martwić. Inspiracje, ciekawe pomysły czy sprawdzone rozwiązania są na wyciągnięcie ręki. Znajdziesz je w salonach meblowych i wszelkiego typu katalogach i pismach wnętrzarskich.

Wizyta w sklepie meblowym lub wieczorna prasówka da Ci wyobrażenie o łączeniu materiałów i kolorów. Podpowie jak wykorzystać meble modułowe, ile i jakich kupić dekoracji. Gotowe aranżacje oferowane przez przemysł wnętrzarski są o tyle dobre, że stykają się z nimi również nasi przyszli lokatorzy. To pozwala nam zaoferować im wystrój który już widzieli. A zatem bardziej swojski, przyjaźniejszy.

Niech wnętrze zaprasza

Podpatrywanie pracy dekoratorów, projektantów i homestagerów ma jeszcze jedną niezaprzeczalną zaletę. Możemy skorzystać z ich trików na przytulność. Wnętrza pokazowe są tworzone tak, aby zapraszały. Chodzi o małe zabiegi sugerujące, że w mieszkaniu toczy się życie.

To szal wiszący na wieszaku w przedpokoju, filiżanka na stoliczku przy fotelu czy makarony w słojach w kuchni. Wszystkie te drobiazgi pozwalają sobie wyobrazić, jak dobre będzie życie w tym konkretnym mieszkaniu. Niespieszna kawa przy lekturze. Rodzinne spotkanie w kuchni przy dobrym posiłku.

Ważne jest także, aby unikać pustki. „Goły” materac sprawia smutne wrażenie, ale puszysta narzuta kojarzy się z odpoczynkiem. Stojące na półkach wazony czy książki nadają wnętrzu przytulności. Rośliny doniczkowe ożywiają przestrzeń i przywodzą na myśl „domową oazę”. Urządzanie mieszkania na wynajem to sztuka sprzedawania klientowi wizji przytulnego domu.

Urządzanie mieszkania na wynajem – czy warto na to dużo wydać

Jeśli koszty nie mają znaczenia można sięgać po wszystko z najwyższej półki. Jednak, po pierwsze, tak rzadko się zdarza. Po drugie wynajmowane mieszkanie jest narażone na zwiększone zużywanie oraz zniszczenia. Zanim więc przystąpimy do zakupów warto zastanowić się, co naprawdę się liczy.

Warto zapłacić za trwałość. Łóżka w wynajmowanych mieszkaniach mają ogromną skłonność do łamania się. Aby uniknąć ciągłych wymian, lepiej zainwestować w solidną konstrukcję. Nie można też oszczędzać na farbie do ścian. Dobrej jakości zmywalna farba to podstawa i niejednego właściciela uratowała przed remontem.

CZYTAJ RÓWNIEŻ Kaucja przy umowie najmu, brać nie brać i czy to mnie zabezpieczy?

Reszta wyposażenia może być w klasie economy, byle była sprawna, estetyczna i stanowiła spójną całość. Śmiało można urządzić mieszkanie na wynajem meblami używanymi. Na platformach sprzedażowych znajdziemy meble i wyposażenie w całkiem dobrym stanie za ułamek sklepowej ceny. Jeśli mamy czas chęci i umiejętności możemy je odświeżyć. Ale równie dobrze możemy te drobne defekty zignorować, ponieważ po kolejnych lokatorach nawet nowe meble staną się używanymi.

CZYTAJ RÓWNIEŻ Wynajem mieszkania, bezproblemowy dochód pasywny czy ostra jazda bez trzymanki

Szybkie naprawy i redekoracje

Skoro już o naprawach mowa, dobrze jest znać kilka patentów na szybkie i niedrogie naprawy i redekoracje. Będąc właścicielem mieszkania na wynajem nie sposób ich uniknąć. Twoim największym przyjacielem stanie się okleina meblowa. Jej kładzenie jest szybkie, łatwe i czyste. Okleiny są niedrogie, a od różnorodności kolorów, wzorów i faktur może zakręcić się w głowie. Pozwolą ujednolicić wygląd mebli z „różnych parafii”, powtórzyć kolor na dodatkach, zakryć ślady po gaszeniu papierosów na blatach (tak, niestety, też się zdarza)

CZYTAJ RÓWNIEŻ Sprzątanie po lokatorach, czyli opowieści z krypty

Jeśli chcesz dodać do wnętrza elementy najnowszych trendów, najłatwiej będzie to zrobić przy użyciu tekstyliów. Zmiana zasłon, poduszek czy narzuty może wizualnie odmienić wnętrze. Starej kanapie możesz zafundować nowy pokrowiec. Doskonałym patentem są też galerie ścienne. W neutralne ramki można wstawić, w zależności od potrzeby, plakaty z liśćmi monstery lub industrialne czarno-białe fotografie. Maksimum efektu przy minimum wysiłku.

Podsumowanie

Urządzanie mieszkania pod wynajem wymaga nie tyle dużych nakładów finansowych, co gruntownego przemyślenia. Dobre wykonanie tego zadania ma dwa cele. Ułatwienie nam, jako właścicielom, utrzymania mieszkania w dobrym stanie przez następne lata, przy minimum sił i środków. A przede wszystkim pokazanie naszym klientom, że oto znaleźli swoją spokojną przystań. Jeśli uwzględnimy te dwa czynniki już na etapie planowania, urządzenie mieszkania pod wynajem okaże się nie tylko łatwe, ale też bardzo satysfakcjonujące.

Zwykła umowa najmu czy najem okazjonalny? – wady, zalety, możliwości

Na jaką umowę się zdecydować: na zwykłą umowę najmu czy na najem okazjonalny? Jest to pytanie, które rozważa wielu właścicieli mieszkań. Która lepsza? Jeśli i Ty się nad tym zastanawiasz, przeczytaj ten artykuł. Przyjrzymy się w nim obu formom umów, omówimy ich wady i zalety, prześledzimy ich konsekwencje prawne i praktyczne.

Przed tytułowym dylematem stanęli również Inga i Mateusz. Właśnie wykończyli dom pod miastem i sfinalizowali przeprowadzkę, jednak ze względu na dzieci, które ani się obejrzą, będą się wybierać na studia, postanowili zatrzymać dotychczasowe mieszkanie.

Decyzja o wynajmie wydawała się oczywista, ale o formie umowy już nie. Inga, która w domu odpowiadała za kwestie administracyjne, słyszała już wielokrotnie o najmie okazjonalnym, ale nie do końca wiedziała “z czym to się je”. Zanim więc postawiła tę kwestię na naradzie rodzinnej, postanowiła poczytać.

Najem okazjonalny co to?

Przepisy dotyczące najmu okazjonalnego zawarte są w Ustawie o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. Aby zawrzeć umowę najmu okazjonalnego należy spełnić następujące warunki:

  • właściciel mieszkania musi być osobą fizyczną, która nie prowadzi działalności gospodarczej w zakresie wynajmu lokali
  • umowa jest zawarta na czas określony, nie dłuższy niż 10 lat
  • umowa musi być sporządzona w formie aktu notarialnego
  • najemca musi złożyć oświadczenie o dowolnym poddaniu się egzekucji oraz opuszczeniu lokalu po zakończeniu umowy (oświadczenie w formie aktu notarialnego)
  • najemca ma obowiązek wskazać inny lokal, w którym będzie mógł zamieszkać w razie wykonania egzekucji
  • najemca musi przedstawić oświadczenie osoby mającej prawa do wymienionego w poprzednim punkcie lokalu, o wyrażeniu zgody przez tę osobę, na zamieszkanie najemcy i wszystkich osób z nim zamieszkujących w jego lokalu (podpis na oświadczeniu musi być potwierdzony notarialnie)
  • umowa taka, aby utrzymać charakter umowy najmu okazjonalnego, musi zostać zgłoszona do właściwego urzędu skarbowego w ciągu 14 dni od rozpoczęcia najmu

Hmmm, zastanówmy się – pomyślała Inga biorąc kartkę i ołówek – przeanalizujmy sprawę.

  • Po stronie wad wpisała:
    dużo zachodu w związku z formą notarialną umowy
  • dodatkowe koszty (opłata notarialna)
  • problem z przekonaniem najemcy do takiej formy umowy
  • aby ją wypowiedzieć, najemca musi nie płacić przez 3 miesiące, do tego dochodzi miesiąc wyznaczony mu na spłatę, czyli 4 miesiące bez pieniędzy na wynajmującego

W kategorii zalety:
SZYBKIE UZYSKANIE TYTUŁU EGZEKUCYJNEGO W RAZIE KŁOPOTÓW

Cztery do jednego…Ale ten jeden to wielka rzecz!

Zwykła umowa najmu

  • Dla pełnego obrazu sytuacji Inga zapoznała się również z warunkami zawarcia zwykłej umowy. Za jej zalety uznała fakt, że:
    do jej podpisanie nie trzeba wzywać notariusza
  • nie wymaga dodatkowych dokumentów i opłat
  • najemcy nie powinni mieć oporu przed podpisaniem takiego dokumentu
  • okres realizacji wypowiedzenia jest o miesiąc krótszy niż w najmie okazjonalnym (2 miesiące zaległości i 1 miesiąc do wezwania do zapłaty)

Po stronie wad znalazło się tylko jedno:
WYMÓG SĄDOWEGO ZDOBYWANIA NAKAZU EGZEKUCJI

Najem okazjonalny – nie ważne ile zainwestujesz, ważne ile sobie oszczędzisz

Uzbrojona w swoje notatki Inga zwołała Mateusza i dzieci na naradę rodzinną. Klara i Leopold tradycyjnie gapili się w swoje telefony, ale nie ulegało wątpliwości, że we właściwym czasie zechcą wypowiedzieć swoje zdanie. Mateusz zapoznał się z przygotowanymi przez żonę notatkami.

Z tego co tu napisałeś, to wynika, że najem okazjonalny ma same wady, a zwykła umowa same zalety, to o czym tu gadać? – zapytał Mateusz
Jeśli weźmiesz jeden do jednego, to tak, ale jak porównasz te rzeczy wagowo, to robi wielką różnicę
Co masz na myśli? – dopytywał Ingę mąż
No, chodzi o to, że notariusz, te wszystkie oświadczenia, spotkania, dodatkowe koszty, to dużo zachodu, ale w porównaniu z korzyścią, jaką jest szybkie uzyskanie tytułu do egzekucji, to zaledwie pomijalne upierdliwości.

Będziemy gilotynować? – z niedowierzaniem wtrąciła się Klara
Nie córeczko, chodzi o sytuację, gdy po zakończeniu umowy najmu nasz lokator nie zechce się wyprowadzić. Jeśli podpiszemy umowę najmu okazjonalnego będziemy mogli szybko przekazać sprawę do komornika.
Jak szybko? – chciał wiedzieć Mateusz
Około miesiąca. Sądowe uzyskanie tytułu egzekucji może zająć nawet 2,5 roku
Wow! No to jest różnica. Brzmi dobrze. A ile musimy do tego dołożyć? – dopytywał Mateusz
Koszty notarialne powinny się zamknąć w 400 zł.

Najem okazjonalny – możliwe trudności

Inguś, patrzę na Twoją minę i pytam: w czym problem?
Boję się, że żaden klient się na to nie zgodzi. Takie ciąganie do notariusza to jak oskarżenie o nieuczciwość na dzień dobry…
Fakt, ludność nie ufa urzędnikom już od czasu rozbiorów – rzuciła Klara zza swojego telefonu – A rynek najmu jest rynkiem klienta.
Bardzo dziękuję, córeczko, za konstruktywny głos w dyskusji – sarknęła Inga
No co! – oburzyła się Klara – przecież sami to zawsze powtarzacie! – oburzyła się Klara
Inga, ona ma rację. Wyobraź, sobie, że proponuję mojej matce, żeby podpisała u notariusza dokument, że w każdej chwili przyjmie pod swój dach nas, swoje ukochane wnuki, psa, dwa koty i patyczaka. Pewnie by nawet nas przygarnęła, ale podpisać? Chyba by zawału dostała…

No i byłby problem, odziedziczylibyśmy jej mieszkanie i znów trzeba zdecydować jaka umowa… – mruknął Leopold znad Minecrafta
Poldek! Nawet tak nie żartuj! – obruszyła się Inga – zresztą babcia ma serce jak dzwon, przeżyje jeszcze nas wszystkich…
Dobra już, dobra! – uspokajał rodzinę Mateusz – wróćmy do meritum. Fakt, może być trudno, ale pewnie znajdziemy rozsądnych ludzi, z którymi da się dogadać. Zresztą najem okazjonalny się popularyzuje, trzeba przecierać szlaki. Poza tym, te wszystkie procedury chronią także lokatora, przecież nie wyrzucimy go z dnia na dzień, a jak ktoś ma uczciwe zamiary to nie ma się czego obawiać. – podsumował – Czy coś cię jeszcze trapi, kochanie?

Najem okazjonalny – możliwe rozwiązania

Tak. Co jeśli ten adres podany przez najemcę do umowy okaże się fałszywy lub nieaktualny, wiesz, sytuacja życiowa się ludziom zmienia…
Mamo, spoko loko luz i sponton – Leopold obdarzył Ingę szerokim uśmiechem – są specjalne firmy, które za rozsądną opłatą zapewniają lokal zastępczy dla marudnych lokatorów, a jak nie mają to klient dostaje odszkodowanie. Spokojna twoja nieuczesana.
Synu, a skąd ty wiesz takie rzeczy? – zapytali unisono zaskoczeni Mateusz i Inga
A z reklamy, która mi się wyświetliła w przerwie filmiku, jak wy to nazywacie, “głupich youtuberów”. Idę na rower – rzucił Poldek i z wyrazem triumfu na twarzy opuścił rodzinną naradę.

Podsumowanie

Inga i Mateusz postanowili jeszcze “przespać się” z decyzję, ale nazajutrz jednogłośnie doszli do tych samych wniosków, co wieczorem poprzedniego dnia. Choć umowa najmu okazjonalnego wymaga więcej starań i kosztów, bezpieczeństwo, które daje możliwość szybkiego uzyskania tytułu egzekucyjnego, a co za tym idzie sprawniejszego przystąpienia do opróżnienia mieszkania, jest nie do przeceniania.

Chęć podpisania umowy najmu okazjonalnego zaznaczyli już w ogłoszeniu, zakładając, że to dobry sposób wstępnej selekcji zainteresowanych i test na elastyczność, otwartość i uczciwość potencjalnych najemców. Para dała sobie miesiąc na znalezienie lokatora we własnym zakresie, gdyby to się nie udało postanowili, że zwrócą się o pomoc do agenta nieruchomości, który pomoże znaleźć odpowiednich kandydatów i przekonać ich do zawarcia umowy najmu okazjonalnego.

Dysponujesz mieszkaniem lub domem do wynajęcia?
Skontaktuje się z nami. Pomożemy Ci bezpiecznie i w dobrych warunkach wynająć