Najemca nie płaci czynszu, co mogę zrobić?

Celem każdego wynajmującego jest znalezienie dobrego najemcy. Dobrego, czyli takiego, który płaci należności w terminie i nie stwarza problemów. Podpisanie umowy najmu to powód do ulgi, ale nie czas jeszcze otwierać szampana. Dopiero kilka najbliższych miesięcy pokaże, czy przyszły spokojniejsze i dostatnie czasy, czy przygoda z nowym lokatorem zamieni się w drogę przez mękę. Jednym z najpowszechniejszych problemów jest to, że najemca nie płaci.

Lokator nie płaci

Ten drugi scenariusz stał się udziałem dwójki naszych bohaterów. Teresa i Maksymilian mają mieszkania, które wynajmują. Teresa mieszkanie w kamiennicy odziedziczyła po dziadkach, jest ono obecnie zajmowane przez studentów. Maksymilian ma pełnomocnictwo siostry do wynajmowania jej mieszkania na czas jej pracy na zagranicznym kontrakcie. Do dwupokojowego lokum w nowym budownictwie wprowadziła się czteroosobowa rodzina, para z dwójką dzieci.

Umowy podpisane, lokale zamieszkane, tylko czynsz nie wpływa na konta wynajmujących. Teresa i Maksymilian nie otrzymali żadnych pieniędzy od dwóch miesięcy, nic więc dziwnego, że są sfrustrowani i gotowi do podjęcia działań w celu unormowania tej niekomfortowej sytuacji. Co mogą zrobić?

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Wynajem mieszkania, bezproblemowy dochód pasywny czy ostra jazda bez trzymanki

Kobieta w czerwonej koszuli podpisuje leżące na stole dokumenty

Wezwanie do zapłaty zaległego czynszu

Pierwszy krok to pisemne wezwanie do zapłaty czynszu i wszystkich innych zaległych opłat. W wezwaniu należy uprzedzić lokatora o zamiarze wypowiedzenia umowy najmu, jeśli nie ureguluje zaległości w ciągu miesiąca.

Teresa ma podpisaną zwykłą umowę najmu, w której zdała się na uregulowania zawarte w Kodeksie Cywilnym. W myśl jego zapisów wypowiedzenie umowy najmu może nastąpić w wyniku trzymiesięcznych zaległości, czyli obecne zaległości plus dodatkowy miesiąc wyznaczony na spłatę zadłużenia.

Teresa pamięta, że szwagierka namawiała ją, żeby popracować trochę nad umową i odpowiednimi zapisami zapewnić sobie możliwość wypowiedzenia najmu już po jednym miesiącu zaległości. Wtedy uznała, że to nadmierne asekuranctwo, teraz patrzy na to inaczej i obiecuje sobie solennie, że do następnej umowy wprowadzi korzystniejsze dla siebie zapisy.

CZYTAJ RÓWNIEŻ Umowa najmu, czyli warto pomyśleć o tym, co będzie, gdy przestanie być miło

Maksymilian musi czekać. Zawarł ze swoimi lokatorami umowę najmu okazjonalnego, którą może wypowiedzieć dopiero w sytuacji, gdy nie otrzyma należności za najem przez cztery miesiące. Jeżeli w ciągu miesiąca sytuacja nie ulegnie zmianie, będzie mógł wezwać swoich lokatorów do spłaty zadłużenia w ciągu jednego miesiąca.

Zmartwiony mężczyzna w niebieskiej koszulce

 

Wypowiedzenie umowy najmu

Niestety, wezwania nie odniosły oczekiwanego skutku. Ani Teresa, ani Maksymilian nie odnotowali żadnych wpłat do dziesiątego dnia bieżącego miesiąca. Następnego dnia Teresa wręczyła swoim studentom, za pisemnym pokwitowaniem, wypowiedzenie najmu, ze skutkiem na ostatni dzień następnego miesiąca.

Maks, z kolei, wystosował do rodziny z dziećmi pierwsze pismo, w którym wzywa do zapłaty zaległości i uprzedza o zamiarze wypowiedzenia umowy najmu. Zamiar ten realizuje jedenastego dnia następnego miesiąca. Rodzina będzie miała czas na wyprowadzkę do końca miesiąca następującego po miesiącu, w którym wypowiedziano umowę.

Powyższe działania miały na celu formalne rozstanie się z niepłacącymi lokatorami, jednak nie gwarantują one odzyskania należnych naszym bohaterom pieniędzy. Leżeli najmujący wykażą się dotychczasową konsekwencją w nieuiszczaniu opłat, zaistnieje potrzeba podjęcia dodatkowych działań.

Pozew do sądu o zapłatę zaległego czynszu

Szczęście nie dopisuje naszej dwójce. Chociaż umowy się skończyły, to zadłużeni pozostały. Jedyną drogą odzyskania pieniędzy okazała się ścieżka sądowa. I Teresa, i Maks, złożyli w sądzie pozwy o zapłacenie zaległego czynszu. Sprawy będą toczyły się powoli, ale już nadano im bieg, jedna rzecz odhaczona.

Tymczasem trzeba się zająć dużo poważniejszym i bardziej palącym problemem: lokatorzy ani myślą się wyprowadzić. Rozwiązanie tej kwestii wymaga oddzielnego postępowania sądowego.

Sędziowski młotek na stole zasłanym pieniędzmi

Pozew do sądu o eksmisję

Rozwiązanie umowy to jedno, opróżnienie mieszkania to już zupełnie inna sprawa.
Czasem jedyne co pozostaje, to minimalizacja strat. Maks, mimo ogólnie nieciekawego położenia cieszył się, że zawczasu się zabezpieczył i podpisał umowę najmu okazjonalnego. Choć było z tym więcej zachodu, to tytuł prawny do eksmisji ma niemal w ręku. Zatwierdzenie go przez sąd ma charakter formalny i, przy dobrych wiatrach, powinno zająć około trzech tygodni. Potem można już szukać komornika.

CZYTAJ RÓWNIEŻ Zwykła umowa najmu czy najem okazjonalny? – wady, zalety, możliwości

Teresa ma przed sobą dużo gorsze perspektywy. Złożyła w sądzie pozew o eksmisję. Prawnik, lojalnie uprzedził ją, że sprawa będzie długa i należy liczyć się raczej z upływem lat, nie miesięcy. Niewesoło, ale innego wyjścia nie ma. Bez tytułu prawnego eksmisja opornych lokatorów będzie niemożliwa. Oczywiście istnieje szansa, że majestat sprawiedliwości zrobi na najemcach wrażenie. Czym innym są formalne przepychanki z właścicielem mieszkania, niż sprawa sądowa. Nie każdy ma też ochotę na kontakty z komornikiem. Czas pokaże.

CZYTAJ RÓWNIEŻ 5 rzeczy, którymi zaskoczy Cię wynajem mieszkania

Zastaw na rzeczach ruchomych najemcy

Jest jeszcze jeden sposób skłaniania lokatorów do uregulowania zaległych należności. Jest nim prawo zastawu na rzeczach ruchomych najemcy. Opisuje je artykuł 670 Kodeksu Cywilnego paragraf 1: “Dla zabezpieczenia czynszu oraz świadczeń dodatkowych, z którymi najemca zalega nie dłużej niż rok, przysługuje wynajmującemu ustawowe prawo zastawu na rzeczach ruchomych najemcy wniesionych do przedmiotu najmu, chyba że rzeczy te nie podlegają zajęciu.”

Spakowane rzeczy na podłodze w pokoju

Na pierwszy rzut oka zastaw wygląda bardzo atrakcyjnie, jednak jest on na tyle trudny do wyegzekwowania, że w praktyce nie jest stosowany. Tak zwane zaspokojenie roszczeń wynajmującego za pomocą zastawu może być zrealizowane dopiero kiedy posiadamy tytuł egzekucji komorniczej. Trudna jest także jego czysto techniczna realizacja, poważ rzeczy należące do najmującego nie mogą opuścić wynajmowanego lokalu. Ponadto lista przedmiotów podlegających wyłączeniu z egzekucji jest tak długa, że może uszczuplić pulę naszego zestawu praktycznie do zera.

Podsumowanie

Niepłacący lokator to prawdziwa zmora dla każdego wynajmującego. Obowiązujące w naszym kraju przepisy zdecydowanie większą pieczę przykładają do ochrony praw najemców, a więc i dłużników. Oczywiście, właściciele mieszkań mają wiele narzędzi do dochodzenia swych praw, jednak zastosowanie ich w praktyce okazuje się, najczęściej, uciążliwe i bardzo długotrwałe. To, co może im dopomóc, to bardzo staranny dobór osoby, z którą podpiszą umowę oraz uważne dopracowanie umowy najmu. Warto rozważyć zwrócenie się do agenta nieruchomości, który posłuży radą i zdobywanym latami doświadczeniem.

Dysponujesz mieszkaniem lub domem do wynajęcia?
Skontaktuje się z nami. Pomożemy Ci bezpiecznie i w dobrych warunkach wynająć.

Zwykła umowa najmu czy najem okazjonalny? – wady, zalety, możliwości

Na jaką umowę się zdecydować: na zwykłą umowę najmu czy na najem okazjonalny? Jest to pytanie, które rozważa wielu właścicieli mieszkań. Która lepsza? Jeśli i Ty się nad tym zastanawiasz, przeczytaj ten artykuł. Przyjrzymy się w nim obu formom umów, omówimy ich wady i zalety, prześledzimy ich konsekwencje prawne i praktyczne.

Przed tytułowym dylematem stanęli również Inga i Mateusz. Właśnie wykończyli dom pod miastem i sfinalizowali przeprowadzkę, jednak ze względu na dzieci, które ani się obejrzą, będą się wybierać na studia, postanowili zatrzymać dotychczasowe mieszkanie.

Decyzja o wynajmie wydawała się oczywista, ale o formie umowy już nie. Inga, która w domu odpowiadała za kwestie administracyjne, słyszała już wielokrotnie o najmie okazjonalnym, ale nie do końca wiedziała “z czym to się je”. Zanim więc postawiła tę kwestię na naradzie rodzinnej, postanowiła poczytać.

Najem okazjonalny co to?

Przepisy dotyczące najmu okazjonalnego zawarte są w Ustawie o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. Aby zawrzeć umowę najmu okazjonalnego należy spełnić następujące warunki:

  • właściciel mieszkania musi być osobą fizyczną, która nie prowadzi działalności gospodarczej w zakresie wynajmu lokali
  • umowa jest zawarta na czas określony, nie dłuższy niż 10 lat
  • umowa musi być sporządzona w formie aktu notarialnego
  • najemca musi złożyć oświadczenie o dowolnym poddaniu się egzekucji oraz opuszczeniu lokalu po zakończeniu umowy (oświadczenie w formie aktu notarialnego)
  • najemca ma obowiązek wskazać inny lokal, w którym będzie mógł zamieszkać w razie wykonania egzekucji
  • najemca musi przedstawić oświadczenie osoby mającej prawa do wymienionego w poprzednim punkcie lokalu, o wyrażeniu zgody przez tę osobę, na zamieszkanie najemcy i wszystkich osób z nim zamieszkujących w jego lokalu (podpis na oświadczeniu musi być potwierdzony notarialnie)
  • umowa taka, aby utrzymać charakter umowy najmu okazjonalnego, musi zostać zgłoszona do właściwego urzędu skarbowego w ciągu 14 dni od rozpoczęcia najmu

Hmmm, zastanówmy się – pomyślała Inga biorąc kartkę i ołówek – przeanalizujmy sprawę.

  • Po stronie wad wpisała:
    dużo zachodu w związku z formą notarialną umowy
  • dodatkowe koszty (opłata notarialna)
  • problem z przekonaniem najemcy do takiej formy umowy
  • aby ją wypowiedzieć, najemca musi nie płacić przez 3 miesiące, do tego dochodzi miesiąc wyznaczony mu na spłatę, czyli 4 miesiące bez pieniędzy na wynajmującego

W kategorii zalety:
SZYBKIE UZYSKANIE TYTUŁU EGZEKUCYJNEGO W RAZIE KŁOPOTÓW

Cztery do jednego…Ale ten jeden to wielka rzecz!

Zwykła umowa najmu

  • Dla pełnego obrazu sytuacji Inga zapoznała się również z warunkami zawarcia zwykłej umowy. Za jej zalety uznała fakt, że:
    do jej podpisanie nie trzeba wzywać notariusza
  • nie wymaga dodatkowych dokumentów i opłat
  • najemcy nie powinni mieć oporu przed podpisaniem takiego dokumentu
  • okres realizacji wypowiedzenia jest o miesiąc krótszy niż w najmie okazjonalnym (2 miesiące zaległości i 1 miesiąc do wezwania do zapłaty)

Po stronie wad znalazło się tylko jedno:
WYMÓG SĄDOWEGO ZDOBYWANIA NAKAZU EGZEKUCJI

Najem okazjonalny – nie ważne ile zainwestujesz, ważne ile sobie oszczędzisz

Uzbrojona w swoje notatki Inga zwołała Mateusza i dzieci na naradę rodzinną. Klara i Leopold tradycyjnie gapili się w swoje telefony, ale nie ulegało wątpliwości, że we właściwym czasie zechcą wypowiedzieć swoje zdanie. Mateusz zapoznał się z przygotowanymi przez żonę notatkami.

Z tego co tu napisałeś, to wynika, że najem okazjonalny ma same wady, a zwykła umowa same zalety, to o czym tu gadać? – zapytał Mateusz
Jeśli weźmiesz jeden do jednego, to tak, ale jak porównasz te rzeczy wagowo, to robi wielką różnicę
Co masz na myśli? – dopytywał Ingę mąż
No, chodzi o to, że notariusz, te wszystkie oświadczenia, spotkania, dodatkowe koszty, to dużo zachodu, ale w porównaniu z korzyścią, jaką jest szybkie uzyskanie tytułu do egzekucji, to zaledwie pomijalne upierdliwości.

Będziemy gilotynować? – z niedowierzaniem wtrąciła się Klara
Nie córeczko, chodzi o sytuację, gdy po zakończeniu umowy najmu nasz lokator nie zechce się wyprowadzić. Jeśli podpiszemy umowę najmu okazjonalnego będziemy mogli szybko przekazać sprawę do komornika.
Jak szybko? – chciał wiedzieć Mateusz
Około miesiąca. Sądowe uzyskanie tytułu egzekucji może zająć nawet 2,5 roku
Wow! No to jest różnica. Brzmi dobrze. A ile musimy do tego dołożyć? – dopytywał Mateusz
Koszty notarialne powinny się zamknąć w 400 zł.

Najem okazjonalny – możliwe trudności

Inguś, patrzę na Twoją minę i pytam: w czym problem?
Boję się, że żaden klient się na to nie zgodzi. Takie ciąganie do notariusza to jak oskarżenie o nieuczciwość na dzień dobry…
Fakt, ludność nie ufa urzędnikom już od czasu rozbiorów – rzuciła Klara zza swojego telefonu – A rynek najmu jest rynkiem klienta.
Bardzo dziękuję, córeczko, za konstruktywny głos w dyskusji – sarknęła Inga
No co! – oburzyła się Klara – przecież sami to zawsze powtarzacie! – oburzyła się Klara
Inga, ona ma rację. Wyobraź, sobie, że proponuję mojej matce, żeby podpisała u notariusza dokument, że w każdej chwili przyjmie pod swój dach nas, swoje ukochane wnuki, psa, dwa koty i patyczaka. Pewnie by nawet nas przygarnęła, ale podpisać? Chyba by zawału dostała…

No i byłby problem, odziedziczylibyśmy jej mieszkanie i znów trzeba zdecydować jaka umowa… – mruknął Leopold znad Minecrafta
Poldek! Nawet tak nie żartuj! – obruszyła się Inga – zresztą babcia ma serce jak dzwon, przeżyje jeszcze nas wszystkich…
Dobra już, dobra! – uspokajał rodzinę Mateusz – wróćmy do meritum. Fakt, może być trudno, ale pewnie znajdziemy rozsądnych ludzi, z którymi da się dogadać. Zresztą najem okazjonalny się popularyzuje, trzeba przecierać szlaki. Poza tym, te wszystkie procedury chronią także lokatora, przecież nie wyrzucimy go z dnia na dzień, a jak ktoś ma uczciwe zamiary to nie ma się czego obawiać. – podsumował – Czy coś cię jeszcze trapi, kochanie?

Najem okazjonalny – możliwe rozwiązania

Tak. Co jeśli ten adres podany przez najemcę do umowy okaże się fałszywy lub nieaktualny, wiesz, sytuacja życiowa się ludziom zmienia…
Mamo, spoko loko luz i sponton – Leopold obdarzył Ingę szerokim uśmiechem – są specjalne firmy, które za rozsądną opłatą zapewniają lokal zastępczy dla marudnych lokatorów, a jak nie mają to klient dostaje odszkodowanie. Spokojna twoja nieuczesana.
Synu, a skąd ty wiesz takie rzeczy? – zapytali unisono zaskoczeni Mateusz i Inga
A z reklamy, która mi się wyświetliła w przerwie filmiku, jak wy to nazywacie, “głupich youtuberów”. Idę na rower – rzucił Poldek i z wyrazem triumfu na twarzy opuścił rodzinną naradę.

Podsumowanie

Inga i Mateusz postanowili jeszcze “przespać się” z decyzję, ale nazajutrz jednogłośnie doszli do tych samych wniosków, co wieczorem poprzedniego dnia. Choć umowa najmu okazjonalnego wymaga więcej starań i kosztów, bezpieczeństwo, które daje możliwość szybkiego uzyskania tytułu egzekucyjnego, a co za tym idzie sprawniejszego przystąpienia do opróżnienia mieszkania, jest nie do przeceniania.

Chęć podpisania umowy najmu okazjonalnego zaznaczyli już w ogłoszeniu, zakładając, że to dobry sposób wstępnej selekcji zainteresowanych i test na elastyczność, otwartość i uczciwość potencjalnych najemców. Para dała sobie miesiąc na znalezienie lokatora we własnym zakresie, gdyby to się nie udało postanowili, że zwrócą się o pomoc do agenta nieruchomości, który pomoże znaleźć odpowiednich kandydatów i przekonać ich do zawarcia umowy najmu okazjonalnego.

Dysponujesz mieszkaniem lub domem do wynajęcia?
Skontaktuje się z nami. Pomożemy Ci bezpiecznie i w dobrych warunkach wynająć